Aktualności
Znakomity weekend Akszon Teamu i Gromu. Prestiżowe zwycięstwo FC U PDF Drukuj Email
Wtorek, 31 Styczeń 2012 22:49

W najciekawszym spotkaniu trzeciej kolejki Halowej Ligi Bemowskiej, w meczu z wieloma podtekstami FC Ursynów pokonał Prestige Viske Mokotów 5:2. Poza tym, weekend do bardzo udanych powinni zaliczyć zawodnicy Gromu i Akszon Temu, którzy grając po dwa spotkania, pewnie zgarnęli całą pulę.

 

W grupie A, znakomity weekend zaliczył Akszon Team, który grając podwójną kolejkę, z samego dna, odbił się aż na czwarte miejsce, kasując w obu meczach komplet punktów. Najpierw, w sobotę bardzo przekonująco pokonał OKS Służew. Dla obu ekip, to było typowe spotkanie „na przełamanie”. Po nieudanym początku sezonu, jedni i drudzy znaleźli się na dnie, ale w bezpośrednim starciu, od początku ton rywalizacji nadawali bardziej doświadczeni zawodnicy Akszonu. Prym, zresztą w obu spotkaniach wiedli bardzo aktywni w ofensywie Kamil Dźwilewski i Patryk Zgorzelski, którzy kombinacyjnymi akcjami raz po raz demontowali dziurawą obronę rywali. OKS, tradycyjnie przeciwstawił dużą wolę walki, jednak  to było zdecydowanie za mało, by móc myśleć o korzystnym rezultacie. Honorowego gola zdobył Piotr Łukasiewicz, ale defensywa pozwalała na zbyt wiele rozpędzonym napastnikom rywala.

 

W swoim drugim, niedzielnym spotkaniu natomiast, Akszon Team bez większych problemów uporał się z Pędzącymi Kurczakami. Do wspomnianego już duetu Zgorzelski – Dźwilewski, dostroił się także Marcin Koziorowski, który zaliczył trzy asysty. Akszon, podobnie jak w sobotnim meczu pokazał kilka składnych akcji, a i defensywa mogła wreszcie odetchnąć i znacznie lepiej wywiązała się ze swoich obowiązków. Kurczaki natomiast wciąż nie mogą złapać odpowiedniego rytmu i po niezłym, zeszłotygodniowym spotkaniu, tym razem nie podjęły rękawicy, wyraźnie ustępując przeciwnikom.

 

Na fotelu lidera utrzymała się Forza, która wysoko wygrała kolejne spotkanie. Tym razem, wynik jednak nieco zamazuje rzeczywistość, bo Atletico Wola postawiło trudne warunki i spory opór przeciwnikowi. Oczywiście, przez większość meczu, zdecydowanie częściej przy piłce utrzymywali się zawodnicy Forzy, ale dość długo nie mogli przełamać twardo i ofiarnie grającej obrony ekipy z Woli. Kolejny raz skutecznością błysnął Kamil Tarapacz, który tym razem dołożył na swoje konto cztery trafienia i ze znaczną przewagą prowadzi w klasyfikacji najlepszych strzelców.

 

W najciekawszym meczu zarówno grupy A, jak i całej, trzeciej kolejki Halowej Ligi Bemowskiej zmierzyli się natomiast starzy znajomi: FC Ursynów i Prestige Viske Mokotów. Obie drużyny stawiły się w mocnych składach i stworzyły ciekawe widowisko. Pierwsza polowa miała dość wyrównany przebieg z lekkim wskazaniem na Ursynów, który po dwójkowej akcji aktywnego Marcina Rumińskiego z Patrykiem Kościankiem, otworzył wynik spotkania. Na początku drugiej połowy, kolejna wymiana piłek między wspomnianymi zawodnikami przyniosła dwubramkowe prowadzenie FC U. Później, inicjatywę przejęli jednak zawodnicy z Mokotowa, którzy odważniej zaatakowali rywala już na jego połowie. W efekcie, po dwóch, błędach w kryciu, w dwie minuty straty zostały odrobione. Motorem napędowym większości akcji Prestigu był debiutujący w tym sezonie Michał Pohoski. W Ursynowie natomiast błyszczał wspomniany już Patryk Kościanek. To jego kapitalna akcja, w której niczym tyczki slalomowe, „nawinął” trzech obrońców i trafił do siatki, sprawiła, ze Ursynów ponownie wyszedł na prowadzenie, którego nie oddał już do końcowej syreny. Kolejne składne akcje przyniosły dwa trafienia dla FC U, które w końcówce kontrolowało już przebieg spotkania, zasłużenie inkasując trzy punkty. 

 

W grupie B, tym razem podwójną kolejkę rozgrywał Grom i skrupulatnie skorzystał z możliwości znacznego zwiększenia dorobku bramkowego i punktowego. Najpierw, w sobotę, nie dał większych szans Szmeterlinkowi, by w niedziele nie pozostawić najmniejszych złudzeń FC Futbolistom. W pierwszym z wymienionych spotkań, błysnął kapitan zespołu, Michał Głazowski, w drugim najlepszy na placu był z kolei bardzo aktywny Tomek Cichy. Grom zaaplikował rywalom w sumie 21 goli, tracąc zaledwie dwa. Stał się tym samym murowanym faworytem do zwycięstwa w grupie i jednym z głównych pretendentów do mistrzostwa. Jeśli chodzi obu ich rywali z ostatniego weekendu, to można się dopatrzeć wielu cech wspólnych. Jedni i drudzy dobrze spisywali się w poprzedniej edycji ligi halowej i obie ekipy zawodzą w tym sezonie. Futboliści jednak wciąż zachowali realne szanse na awans do grupy mistrzowskiej, Szmeterlink zaś już niemal na pewno w drugiej części sezonu, ponownie będzie rywalizował na drugim froncie.

 

Pozostałe dwa spotkania w tej grupie zakończyły się takim samym wynikiem, po 1:0. W niedzielny poranek Chłopcy do Bicia, grając w bardzo skromnym składzie, za wszelką cenę chcieli udowodnić, że chłopcami do bicia wcale nie zamierzają być i skromnie wygrali z Orłami Leszka. Gola na wagę trzech punktów zdobył kolejny raz dwojący się i trojący Mariusz Kurczyński. Orłom, mimo sporej liczby okazji, nie udało się sforsować dobrze ustawionej obrony i tym samym znacznie oddali się od perspektywy gry w I lidze w drugiej części sezonu.

 

Jednobramkowe, ale niezwykle cenne zwycięstwo zanotowało także FinancePro w meczu z wciąż zaskakująco dobrze radzącym sobie GGTP. Obie drużyny zagrały bardzo zacięte i wyrównane spotkanie. Być może nieco więcej z gry, mieli mistrzowie ZINA Ligi Szóstek, ale przeciwnicy starali się odgryzać groźnymi kontrami. Ponadto, znakomicie w bramce spisywał się Marcin Osowski, nie tylko efektownie broniąc strzały rywali, ale i mobilizując partnerów do walki do samego końca. Ostatecznie jednak gola na wagę trzech punktów zdobyła doświadczona ekipa Tomasza Bareji, która w końcówce nie dała już sobie wyrwać trzech punktów, wielokrotnie, mądrze przetrzymując piłkę w środkowej strefie boiska. Tym samym FinancePro "wróciło z dalekiej podróży" i wciąż pozostaje w grze o najwyższe cele.

 

A już w najbliższej kolejce, prawdziwy szlagier, mecz, który może zadecydować o mistrzowskim tytule. W niedzielę o 14 zmierzą się niepokonani faworyci grupy A: Forza i FC Ursynów.